# Banda rzecze

To samo co w innych mediach, ale lepiej i mądrzej.

Biblijna zawierucha.

with 20 comments

Ostatnio zacząłem czytać Biblię jako lekturę na studia. Przyznam szczerze, że do tej pory nigdy nie mogłem stwierdzić dokładnie: „wierzę/nie wierzę”. W sumie nigdy się nad tym tak nie zastanawiałem. Aż nadszedł dzień, w którym sięgnąłem po literacki hicior dwóch ostatnich tysiącleci. Czytam. Stworzenie świata – ok, ale kurde, coś już zaczyna zgrzytać. Dwa opisy stworzenia człowieka? Fuck. Może się walnęli. Może było dwóch Adamów – Adam beta i Adam 2.1? Nieważne. Idziemy dalej. Kain zabija Abla (jedno zdanie „I go zabił” – coś w tym stylu), ale najlepsiejsze zaczyna się od Neo Noe. Bóg myśli – hmmm. Nie podobają mi się ludzie – zabiję ich. Dobra. Zesłał potop Noe buduję arkę. Pada deszcz i pływają. Ale nie byle jaki deszcz! Nie zdajecie sobie sprawy, że Ziemia była zalana aż po wierzchołki najwyższych gór! No dobra… Powiedzmy, że mamy kogoś z mocną wiarą. Bóg czyni cuda. Spoko. Bywa. Po powodzi Noe znajduje kawałek ziemi, osiedlają się i zaludniają planetę po bożemu (kazirodztwo rulez). Cykl „Neo’s Noes Adventures” kończy opowiastka o tym, jak to Noe się urżnął i ze zmęczenia położył goły spać w namiocie. Tymczasem jeden z jego wnuków (syn Kanaana) zobaczył gołego dziadka. Pomyślał, że bidakowi zmarznie fujara, więc go przykrył. Kiedy Noe (nie do końca trzeźwy) to zobaczył – zaczął wyklinać na swego wnuka i syna. Tak się wkurwił, że z tego powodu rzucił przekleństwo na caaaaaaały ród Kanaana. I oto moi drodzy wytłumaczenie, dlaczego Kanaanejczycy mają przez całą Biblię przejebane. Można? Można! I od Noego zaczyna się seria absurdów. Przemega zajebiste w kosmos jest wyprowadzanie Izraelitów z Egiptu przez idiotę Mojżesza i ich dalsze perypetie są świetnym tego przykładem. Tak, tu musimy sobie powiedzieć szczerze – Mojżesz był idiotą. O tym mówi nawet Biblia. Wszystkie rozmowy z faraonem przeprowadzał jego brat Aaron, ponieważ Mojżesz nie potrafił przemawiać i się najzwyczajniej w świecie bał. Ale ok. Nikt nie musi mieć od razu doktoratu z public relations. Jednak chciałbym się zapytać, gdzie w obecnych przekazach przygód Mojżesza i jego ekipy jest Aaron? Nie znam gościa, ale przecież znam tą historię! Ani razu o nim nie usłyszałem. Ok, przeskakujemy plagi, Morze Czerwone i dochodzimy do momentu zawarcia przymierza. Tutaj – uwaga – na jednej stronie napisane jest „nie zabijaj”, podczas gdy na drugiej: jeśli uderzysz ojca/matkę – należy cię zabić; jeśli powiesz coś złego o ojcu/matce – należy cię zabić; jeśli kogoś zabijesz – zgadnij co cię czeka. Kurde! Tu aż bije miłosierdziem! No tak – nie zapomnijmy jeszcze o fragmencie „jam jest Bogiem zazdrosnym”. Jeszcze jedno! Wybaczcie dupną formę, ale już późno. Kiedy doszło do tego, że niektórzy zaczęli wyznawać kult złotego cielca, Bóg postanowił się zemścić na niewiernych. Mojżesz zszedł z góry Synaj i mówi: Kto jest ze mną to dawajcie do mnie. Kto czci cielca – nie do mnie. I wtedy Bóg powiedział do kumpli Mojżesza – szabelki w dłoń, dzisiaj sobie pofragujemy. Jeśli ktoś wybrał cielca, to nie patrzcie, czy to wasz brat, syn, żona, córka, ojciec – zabić. No i jak to w Biblii napisano – zabili 3 tysiące ludzi. Całe zabijanko Mojżesz skwitował tak: Wypełniliście wolę bożą – niech wam pobłogosławi.

Cholera. Gdzie ten miłosierny Bóg z telewizji? No dobra, już nawet nie z telewizji – z kościoła! Czytając Stary Testament nie raz przecierałem oczy ze zdumienia. Mam teraz pytanie do katolików – Stary! Czy ty wiesz, w co wierzysz? Czytałeś Biblię (obrazki się nie liczą!) ?

Zajebistą satysfakcję sprawia mi reakcja zdeklarowanych katolików, którzy słyszą cytowane przeze mnie fragmenty Pisma Świętego: Ty chyba czytasz Biblię Jehowych, albo inną sekciarską!

Nie, kochani – Biblia Tysiąclecia.

Joł.

wizardlvl80

Written by Banda

2009/11/30 @ 12:07 am

Odpowiedzi: 20

Subscribe to comments with RSS.

  1. kurde, zaczynam lubic tego boga.

    mathias

    2009/11/30 at 8:23 am

  2. There is an invisible man, living in the sky…

    Dalajlama

    2009/11/30 at 3:53 pm

  3. doucz się, zioooom.

    julian

    2009/12/01 at 5:02 pm

  4. Tak się składa, że w tej kwestii jestem douczony. Studiuję filologię polską, gdzie teksty literackie przerabia się aż do znudzenia. Uniwersytet Wrocławski – żeby nie było.

    Pozdrawiam ziom.

    wizardlvl80

    2009/12/01 at 7:20 pm

  5. doucz się w kwestii egzegezy biblijnej. na przykład tego, że nie bierze się za interpretację wyrywając z kontekstu i nie zapoznając się uprzednio z całością.

    z prostszych, mnie pracohcłonnych rzeczy – dowiedz się, jakie było znaczenie czasownika „nie zabijaj” w dekalogu.

    ps. znałam studentów filologii polskiej, którzy na trzecim roku nie wiedzieli, co to jest dyftong.

    julian

    2009/12/01 at 10:10 pm

  6. Jasne. Każde potknięcie w Biblii można tłumaczyć egzegezą. To nie są interpretacje wyrwane z kontekstu. Mogę tak z całą Księgą Rodzaju, Księgą Wyjścia itd. Dlaczego jesteście tak naiwni i nie potraficie zobaczyć tego, co oczywiste? Niby dlaczego nie mogę odczytać dosłownie nakazu zabójstwa 3 tysięcy ludzi? Jakie głębsze przesłanie ma to wydarzenie?

    wizardlvl80

    2009/12/02 at 4:06 pm

  7. „itd”? chyba ci się film wraz z końcem pięcioksięgu urywa. jak większości ateistyczno-agnostyckich krzykaczy (takie mohery, ale z drugiej strony barykady), którzy biorą się za rozprawianie o tym, o czym nie mają pojęcia.

    julian

    2009/12/02 at 11:03 pm

    • Proszę bez wycieczek osobistych. Nieistotne czy i komu się urwał film. Wizard jest dorosły i na tyle kompetentny by smodzielnie starać się zrozumieć dzieło literackie.

      Dziękuję za odzew w temacie.
      Pozdrawiam.

      g4spr0m

      2009/12/03 at 1:31 pm

  8. Unikasz odpowiedzi. Wytłumacz mi proszę symboliczne znaczenie rzezi 3 tysięcy osób. Jakie wartości religijne niesie ze sobą to zdarzenie?

    Co do „itd.” – mogę równocześnie pisać w ten sposób na temat ewangelii.

    wizardlvl80

    2009/12/03 at 9:50 am

  9. jak ja ‚uwielbiam’ buntowników, którzy próbują krytykować coś tylko dlatego, ze nie potrafią tego poczuć.
    czyżby kolega zatrzymał się na oświeceniu.?

    a powiedz mi.. jaki jest cel Twojego posta.? hm.?

    Twoje ograniczenie jest przerażające.
    hmm. jeżeli wszyscy studenci filologi polskiej są tacy, to ja dziękuje.

    nobody.

    2009/12/30 at 10:50 pm

    • Tak (z interpretacją tekstów stricte bajeczno-infantylnych) jest zawsze, ilekroć zdaje się nam – choćby patrzącym w metrykę – że otośmy dorośli, z bajeczek wyrośli i nijak mentalnie oraz behawioralnie nie pasujemy tam, gdzie jeszcze przedwczoraj żyli i harcowali nasi Herosi, Władcy Pierścieni i Ognistych Mieczy… Ale kudy tam!! Okazuje się, że nie wolno nam (pod groźbami wszelakimi do wyobrażenia możliwymi!!) z tego zaklepanego nam w kołysce zaklętego kręgu poświęconych durni swobodnie wyjść, że odmawia nam się prawa wyrosnąć z bajek jak wyrastamy z krótkich majtek na szelkach, i naprawdę dorosnąć – w miejsce Elfów, Gnomów , Krasnali i Koboldów nasi nieocenieni rodziciele wespół w zespół z katoklechetami, braćmi starszymi i siostrzyczkami zakonnymi czy jak tam zwał tę zgraję pedofilianów gwałcących nas i sumienia nasze chrztami pedofilnymi już w kołyskach – montują nam… kolejne bajki w rodzaju nijak niepojętego Boga w Trójniku skręconego & consortes! A wokół niego chmary Aniołów, legiony Diabłów, świętych pańskich, duchów i demonów, żar piekieł i kojąca błogość Niebios et cetera, et cetera… Wszystko po to, byśmy się nie śmieli wyrwać z zaklętego kręgu ludzików „raz przestraszonych – na zawsze przestraszonych”. A wiadomo – nikim się tak łatwo nie rządzi, nikogo się z taką łatwizną nie strzyże, goli i p….li, z nikogo się z taką łatwizną skóry nie ściąga (nawet z członka!) – jak z egzystencjalno-religijnie przetrąconego -przestraszonego nomen omen członka… Kościoła, poza którym nie ma nic – nawet zbawienia… i przed którym (coraz bardziej) też…
      Jakie tedy jest lekarstwo na ten zaklęty krąg rzeczy? Ano radykalne jak siekiera i piła na zżerającą zdrowy organizm gangrenę – porządny wór, bajdy – do wora, wór – do jeziora!!! A potem alleluja – i wszystko to, cośmy mieli z przodu jako obiekt kultu oraz adoracji bez dania racji – brać od tyłu – i do przodu!! Teraz – i na wieka Weck’ów, amin!!

      Wolnyodopiumdlaludu

      2010/02/10 at 3:44 pm

  10. Nie masz racji Facet – nie masz.🙂

    :)

    2010/02/13 at 9:50 pm

    • Skoro ja nie mam racji – to ty Facet ją masz, ale widzę swoich racji tu nie wyłuszczyłeś…Samo przeczenie nie jest żadnym argumentem, co nie znaczy, że nie jest to znana i uznana metoda porozumiewania się ze światem, choćby przez Kościół-samodzierżcę Jedynie Słusznych Prawd Objawionych. To właśnie na lustrzanej do niej(„nie – bo nie”) zasadzie „tak – bo tak” Kościół konstruował i nadal konstruuje swoje cóż z tego, że żenujące, skoro obowiązujące i dyskusji niepodlegające, „święte” dogmaty, a ty – ofiara systemu, dogmy i doktryny – niepotrzebnie wchodzisz w jego zagrzybione kamasze…

      Wolnyodopiumdlaludu

      2010/02/14 at 8:08 pm

  11. Prosiłem już kiedyś osoby broniące treści biblijnych o to, by wytłumaczyły mi symboliczne znaczenie rzezi 3 tysięcy osób pod górą Synaj. Nie doczekałem się do dziś.

    Do „nobody” – jak ja uwielbiam katolików, którzy nie mogą znieść faktu, że ktoś nie wierzy🙂 Faktycznie, jestem taaaaak ograniczony. W ogóle cały mój instytut jest ograniczony – łącznie z prof. Miodkiem.

    Pozdrawiam.

    wizardlvl80

    wizardlvl80

    2010/02/17 at 6:06 pm

  12. A więc może po kolei, niekoniecznie odpoiem na wszystko ze względu na porę i… niewiedzę lub brk dostatecznych umiejętności, ale może w czymś moje słowa i wnioski pomogą…
    Dwa opisy stworzenia – raczej środek literacki niż błąd, przedstawienie stworzenia z dwóch perspektyw, z czego druga stanowczo skupia się na człowieku.
    Wybicie ludzi? Faktycznie przykre, ale pytanie brzmi, czy nie było uzasadnione. Nie wiem, czy wiesz, ale Kodeks Hammurabiego, podawany za przykłąd surowości, powstał po to, by złagodzić ówczesne obyczaje. Obcięcie ręki za kradzież? Cóż za okrucieństwo… ale z drugiej strony czyż nie jest lepszym to, niż całkowite „pociachanie”? Inaczej mówiąc, prawdopodobnie obaj nie chcielibyśmy życ w tamtych czasach (Hammurabi oczywiście był znacznie później, więc mozna podejrzewać, że wiele zwyczajów uległo złagodzeniu już za jego czasów). Biorąc więc pod uagę standardowe okrucieństwo tamtego okresu, ludzie ci musieli naprawdę nabroić, żeby zrazić do siebie Boga, żeby jeszcze się w tym złym postępowaniu uwypuklić.
    Co do samego Boga – odniose się później.
    Zalanie ziemi? Nie wiem, czy wiesz, ale wiele kultur starożytnych z basenu Morza Śródziemnego wspomina o wielkim potopie. I wcale nie musi to (choć może) oznaczać zalania całego świata wraz z Mount Everestem. Wśród Żydów w rozmowach (podobnie zresztą jak u Arabów i innych) królowała skłonnośc do przesady. Nie ulega jednak wątpliwości potęga tego żywiołu i jego śmiercionośna moc – przecież nadal nie jesteśmy w stanie poskromić powodzi. Czy doszło do kazirodztwa? Trudno powiedzieć i nie wiem na pewno, lecz moge wysunąc pewne przypuszczenia. Patrzysz na ten akt prawdopodobnie z punktu naszej kultury. Zabawnym jest, że jeszcze za czasów króla Dawida męzczyzna mógł poslubić swoją siostrę, jeśli była jego siostra przyrodnią. A w arce byli trzej synowie wraz z żonami. Idąc dalej mogli oni mieć dzieci, a kuzynostwo wraz ze sobą. Nawet obecnie dopuszczalne jest drogą sądową zawarcie małżeństwa między wujkiem, a siostrzenicą – czy więc aż tak wielką tragedią byłyby małżeństwa pomiędzy kuzynami? Znów uwzględnij proszę, aspekt kulturowy i czysto sytuacyjny – jesteśmy jedynymi ludźmi i chcemy przetrwać. Skoro jest teraz na świecie sześć miliardów ludzi, to chyba powinnismy się cieszyć z ich, jakże niemoralnej, decyzji.
    Idźmy wiec dalej do pijanego Noego. To, że się upił? Biblia bynajmniej nie wybiela wielu bohaterów biblijnych – to są ludzie i czesto błądzą. Nawet wspaniały król Dawid bierze sobie Batszebę za żonę a jej męża wysyła na śmierć – niezbyt chlubne postepowanie, nieprawdaż? Ale wracając do tematu, źle odczytałeś ten fragment, jak na mój gust i zrozumienie. Pomijam, że Kanaan był synem Chama (który ujrzał nagiego ojca), a nie na odwrót. I nie było bynajmnej tak, że z troską przykrył swojego ojca, tylko wpakował mu się do namiotu, ujrzał go nagiego i zaczął to najzwyczajniej rozpowiadać, a było to najzwyczajniej hańbą. Inną sprawą by było, gdyby to ujrzał, zachował dyskrecję i odwracając wzrok zakrył ojca z szacunkiem. Tymczasem nie on to zrobił, ale jego bracia. Problemy z czytaniem ze zrozumieniem, czy aż takie znaczące róznice między tłumaczeniami (ponieważ korzystam z tzw. Biblii Warszawskiej)?
    Idiota Mojżesz. Człowiek wychowany przez egipską księzniczkę i przygotowywany do pełnienia wysokiej roli w Egipcie – ówczesnej potędze. Być może nawet miał szansę zostać faraonem. Doprawdy musiał być tępy i niewykształcony. Był on akurat jedną z tych osób, które otrzymały najgruntowniejsze wykształcenie, a pamiętajmy, że Egipt nie był jakimś tam zacofanym kraikiem – wciąz podziwiamy ich piramidy. To, że nie umiał przemawiać? Może po prostu nie był w tym utalentowany, a moze się najzwyczajniej jąkał, na co już mógł mieć znikomy wpływ. Tego oczywiscie nie wiemy na pewno, lecz nie zauważyłm dotychczas podstaw, by osobę, która nie jest mówcą od razu uznawać za tępaka. A nawet gdyby był tak tępy, to tym wspanialsza okazuje się Boża obietnica, że pomoże Mojżeszowi. A że sie bał? Oczywiście. Miał pójśc do potężnego władcy, który kiedyś go wygnał z kraju, miał zażądać od człowieku podającego się za boga (i uznawanego za boga przez poddanych), by wypuścił na wolność całą swoją siłę roboczą. Do tego ryzykował, że naród Mojżesza mu nie uwierzy, a gdyby sytuacja Izraela się pogorszyła, to jest on w ogóle pozamiatany. Dodajmy do tego jeszcze szczególik pod tytułem spacerek przez pustynię. Podejrzewam, że w jego sytuacji także poczułbym dreszczyk strachu. Natomiast Aaron pełni naprawdę szczytną rolę w wielu tych wydarzeniach, wspiera stale Mojżesza (który to został wybrany przez Boga, nie zaś Aaron), potem zostaje arcykapłanem i czyni parę istotnych rzeczy w historii swjego narodu. Ma też niestety swój udział w czczeniu cielca, bo osobiście go odlewa ze złota.
    Nie zabijaj, a Jezus mówi jeszcze gorzej – jeśli się na kogoś gniewasz lub nazwiesz go głupcem, to zasługujesz na śmierć. Co to za Bóg?! Bóg, który jest wojownikiem, który poza doskonałą miłością wyraża też doskonała sprawiedliwość i który jest Bogiem nie w pełni dla nas zrozumiałym. A śmierć tych trzech tysięcy ludzi? Wyobraź sobie – przeżywasz w ciągu stosunkowo krótkiego czasu cud po cudzie i z wszystkiego wychodzisz cało, a gdy przez nieco ponad miesiąc zabrakło przywódcy, całkowicie olewasz tego, który Cie uwolnił z bezndziei i zwracasz się do… posążka. Absurd, ale poza samym absurdem igranie z Bogiem, a On tego nie lubi. Uwalniając swój naród, ratując przed wojskami faraona i obiecując wieczną pomoc, razej zasłużył sobie na posłuszeństwo i wierność. Dostaje jednak świadomą olewkę. Inna sprawa, że my śmierć odbieramy jako coś strasznego, wręcz tragicznego – wtedy jednak była częscią życia. A że ci ludzie stracili życie? To tylko świadczy o powadze sytuacji i powadze samego Boga. Ci, któzy zabijali? No cóz, faktycznie wypełnili wolę Bożą wobec tych, którzy świadomie odrzucili swój ratunek.
    Z kościoła poznałem Boga trudnego do zrozumienia, czasami okrutnego i śmiercionośnego, lecz także dającego nadzieję, kiedy nasze serce pragnie być Mu posłuszne. Boga, który mimo wszystkich skłonności (a przyznasz mi chyba rację, że ludzkość zdążyła już trochę nabroić na przestrzeni wieków) ludzi, daje nam kolejną nadzieję przez Jezusa Chrystusa i stwierdza – tylko uwierzcie, że to Mój Syn, a wszystko wam odpuszczę. Jak dla mnie ejst to całkiem niezła opcja.
    Katolikiem nie jestem i korzystam (jak już wspomniałem) z jednej z tych sekciarskich Biblii (czyt. innych tłumaczeń niż oficjalnie uznawane przez Kościół Rzymskokatolicki). Biblii Świadków Jehowy faktycznie nie polecam, bo tam już się wdarła już dosyć tendencyjna redakcja.
    Widzisz, nie chcę tutaj atakować Ciebie, lecz zwrócić Ci uwagę, że poznając temat powierzchownie, można popełnić całkiem sporo błedów merytorycznych. Oczywiscie z niektórymi moimi wnioskami możesz się nie zgodzić, gdyż w swojej argumentacji jasno wychodzę z pozycji swojej osobistej wiary.

    Pozdrawiam i zapraszam na mojego raczkującego bloga: http://maranatha8.blogspot.com/

    Twój kolega z przedszkola😉

    Heretyk8

    2010/11/12 at 10:32 pm

  13. Przepraszam za literówki i błedy stylistyczne (powtórzenia) w powyższym komentarzu, ale pora robi swoje.

    Heretyk8

    2010/11/12 at 10:45 pm

  14. wizardlvl80,
    po pierwsze – NIGDZIE nie widziałam, zebyś cytował jakikolwiek cytat z biblii jak to podajesz na końcu. nie chciało Ci się przepisywać , czy co? wiec nie pisz podsumowujacego kłamstwa, bo dość ich jest w tekście.
    Heretyk8 ma rację – poznałeś temat powierzchownie a najeżdżasz ostro.. I studiujesz sobie tą swoją filologię.. jakoś nie widać, bo Twój zasób słów jest raczej marny, że musiałeś użyć tylu przekleństw, żeby coś skwitować..
    I wiesz, uważam, że pomimo Twojej na pewno nie małej wiedzy i inteligencji jesteś PO PROSTU GŁUPI, MEGA GŁUPI! Bo kto okazuje bojaźń względem Boga, jest prawdziwie mądry !
    pozdro
    i koleś lepiej módl się o zmiłowanie i ratunek dla siebie, ja będę się o Ciebie modlić!

    Mea

    2010/11/15 at 8:17 pm

  15. HAhaha, ale ciebie gościówka podsumowała – inteligentny głupek… ale przyznaj sam ciężko na to zapracowałeś !! :))

    ela

    2010/12/18 at 8:43 pm

  16. kurde tak się zastanawiam, skoro rzeź niewiniątek zabiła wszystkie noworodki, dzieci itp, to jak to się stało że po około 80 latach z Egiptu uciekło 2 miliony żydów? Coś faraonowi nie wyszła ta wycinka:),
    heh najgorsze jest to że biblia jest mocno ale to mocno przesadzona, wiele lat była przekazywana pocztą pantoflową, a wiemy jak to jest z taką formą przekazu nawet dzisiaj, przesadzanie mamy w genach i stary testament jest tego najlepszym przykładem, zalało pewnie parę wioch albo jakąś część basenu śródziemnego, gość zrobił łódkę na wypasie i całą gospodarkę w to wpakował, popływał sobie. Z Egiptu może ich uciekło trochę ale pewnie z 500-1000 sztuk ludzi a nie 2 miliony, a jak Mojżesz sobie przechodził przez Morze Czerwone to był odpływ i był okres suszy i tak po mieliźnie podreptali, może kult cielca powstał podczas całej przeprawy, i bunt narodził się pod koniec wyprawy i się trochę pokłócili, i skończyło paroma morderstwami? ludzie są tylko ludźmi, chwalą się przekomarzają, popisują i z byle jakich historyjek wyrastają epickie dzieje. Pamiętacie jak mieliście 7 lat i złowiliście TAAAKĄ rybę, a na starym zdjęciu jest jak pół łokcia?:P Najśmieszniejsze jest odczytywanie dosłowne biblii, i przez fanatyków jak i totalnych biblio-hejterów, pamiętajmy że w gruncie rzeczy, postępując wg zasad biblii źle się żyć nam nie będzie więc do zła ono nie prowadzi. Dla mnie to po prostu jedna wielka metafora która odczytana z kluczem jest porządnym poradnikiem „jak żyć”. Hmm chociaż ostatnio, myślałem skąd w nas ludziach sumienie, poczucie dobra i zła… zwierzęta tego nie mają a my tak, skąd się to wzięło? Ktoś zna jakaś naukową odpowiedź, bo jak na razie znam tylko tą z biblii:)

    Glazesrav

    2011/06/27 at 3:07 am

  17. Glazesrav, ciekawa wypowiedź, rzekłbym, inspirująca.Oczywiście, należy przyznać, że znacząca część liczb jest przesadzona w Biblii, choć nie jestem pewien, czy mozna ten wzór przenieść na wszystko. Ale to już kwestia własnych przekonań. Np ja w kwestii potopu przyjmuję wersję biblijną, m.in. dlatego, że wiele kultur wspomina o takowym wydarzeniu i o dziwo większość z nich ma swój odpowiednik Noego. Ale jak wspomniałem, to już kwestia osobistego podejścia, ew. szczegółowych badań nad tematem.
    W odniesieniu do sumienia, również nie znam inych odpowiedzi.

    Heretyk8

    2011/07/18 at 3:09 pm


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: