# Banda rzecze

To samo co w innych mediach, ale lepiej i mądrzej.

Nie będzieś miał bogów cudzych przede mną! (Chyba, że…)

with 3 comments

Przeczytałem ostatnio artykuł, który – co tu dużo mówić – co najmniej mnie zaintrygował.

Sprawa dotyczy beatyfikacji Jana Pawła II. Otóż okazuje się, iż w Watykanie coraz częściej słychać negatywne opinie na dotyczące całej tej szopki. Głównym powodem tegoż właśnie sprzeciwu ma być – o zgrozo! – złamanie przez papieża jednego z przykazań bożych.

„Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną” – tak brzmi pierwsze z dziesięciu przykazań, które Mojżesz otrzymał od Boga na górze Synaj (Księga Wyjścia 20, 2-17). W najprostszej interpretacji brzmi ono „wierz we mnie, nie w innego boga”. Przykazanie to wyznacza główny punkt wyjścia w monoteistycznej wierze rzymskokatolickiej.

Konserwatywne środowiska watykańskie uważają, że Karol Wojtyła złamał owo przykazanie niejeden raz. Głównym zarzutem jest modlitwa na „sposób żydowski” przy Ścianie Płaczu w Jerozolimie. Jan Paweł II złożył również pocałunek na Koranie, oddając tym samym cześć innemu bogu. Jak wszyscy dobrze wiemy – był on pierwszym papieżem, który przekroczył próg meczetu oraz jako pierwszy nowożytny następca tronu św. Piotra modlił się w synagodze. Jeszcze za życia wypomniano mu tę sytuację: „Zapomina o chrześcijańskich męczennikach pierwszych wieków, którzy ginęli na rzymskich arenach, bo odmawiali pokłonienia się przed pogańskimi posążkami” – oburzali się konserwatyści. Co ciekawe – w 1986 roku, podczas modlitw o pokój w Asyżu, nie stawił się dzisiejszy papież, ówczesny szef Kongregacji Nauki Wiary – kard. Joseph Ratzinger. Powodem był protest przeciw „zbytniemu otwarciu Jana Pawła II na inne religie”.

Benedykt XVI unika tak „kontrowersyjnych sytuacji”, w których można by zarzucić mu udział w niechrześcijańskich kultach. Po wizycie w Hagia Sophia w Stambule, Watykan tłumaczył mediom, że papież nie modlił się z muzułmanami lecz  „pogrążył się w cichej refleksji”.

Cała ta sytuacja jest o tyle ciekawa, iż nie od dzisiaj wiemy, że złamanie przykazania bożego jest jednym z najcięższych grzechów – o ile nie najcięższym. Tego uczy się dziś dzieci i młodzież w szkołach, tego uczono mnie. Czy w takim razie papież jest osobą uprzywilejowaną? Czy w ramach prowadzenia polityki wiary można naciągać niektóre zasady?

Osądźcie.

wizardlvl80

Written by Banda

2010/03/18 @ 9:25 am

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. No tak, najlepiej kopać w inne religie i podsycać konflikty, eksponując różnice, albo (jeszcze lepiej) okazując im totalny brak szacunku, czy nawet pogardę. Wtedy zostanie się świętym. Tym świętszym się będzie, im bardziej fanatycznie będzie się bronić jednego zestawu bredni i atakować inne zestawy, zwykle równie niedorzeczne co własny. Cóż, religie mają to do siebie, że uważają same siebie za jedyne prawdziwe a inne za fałszywe. Z tego wynikają pewne powinności dla wyznawców – absolutnie nie powinni oni szanować obcych wyznań! Komentowany tekst potwierdza, że religia ma tyle wspólnego z pokojem, co koń z koniakiem.

    PS. Nie wiem, o co watykańscy czarni tak się burzą, przecież Wojtyła niewiele faktycznie zrobił dla tzw. ekumenizmu, który najwidoczniej jest koszmarem watykańskiej wierchuszki. Ialamiści nie zaczęli kochać chrześcijan tylko dlatego, że poprzedni papież wykonał jakiś pusty gest – inna sprawa, czy o tym geście w ogóle wiedzą. Niewiedza to woda na młyn religijnych kacyków, bo głównie dzięki niej sterują wyznawcami. Także dzięki niewiedzy mogą wznosić i utrzymywać podziały oraz eksponować różnice – patrz wyżej, na temat prawdziwości i fałszywości wyznań. To po prostu jest im na rękę. Smutno się robi, jak tacy dranie żerują na ludziach.

    Dario

    2010/03/27 at 8:47 pm

  2. Cześć!

    Nie słusznie go osądzają. Przecież JAHWE żydów to nasz Bóg. Więc o co się czepiają?

    A co do tego Koranu. To że pocałował, nie znaczy że wierzy. To, że jakiś facet przespał się z kobietą, to nie znaczy, że ją kocha…

    Takie jest moje zdanie. Zapraszam też na swój blog, o podobnej tematyce : http://drzewozycia.wordpress.com/

    Crzszman

    2010/04/05 at 4:01 pm

  3. Chociaż nie czuję się katolikiem to jednak: wtf?! Wojtyła był wspaniałym człowiekiem, który dążył do przyjaźni z innymi religiami. Mówi się, że wszystkie religie wyznają tego samego Boga, ale po inną nazwą/postacią, więc o co chodzi? Idąc za tą myślą, modląc się przy Ścianie Płaczu czy w meczecie Jan Paweł II nic złego nie zrobił, bo modlił się do Boga, ale w innym miejscu (niż kościół) i innym sposobem. Ogólnie Watykan jest zepsuty i świętoszkowaty.

    Tousuke

    2010/04/11 at 5:13 am


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: