# Banda rzecze

To samo co w innych mediach, ale lepiej i mądrzej.

Posts Tagged ‘infrastruktura

Czwarta władza

2 komentarze

Ostrzegam, moje słowa zabrzmią jak teoria spiskowa: zastanawialiście się kiedyś, czemu w mediach podawane są akurat takie informacje, a nie inne? Kto decyduje jakie wieści są ważne i jakie publiczność zechce oglądać? Codziennie, gdy włączamy telewizor, przeglądamy serwisy internetowe czy czytamy prasę, dociera do nas mniej więcej jednolita wiązka informacji. Czasami jednak dobór tematyki bywa co najmniej kontrowersyjny. Bywa taki, jeżeli zastanowimy się nad tym co oglądamy. Sam zastanawiam się dość rzadko.
Gdy w ciągu tygodnia docierały do was informacje o akcji Znicz, o przepychankach wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości (Kto ma władzę? J. Kaczyński, czy może Z. Ziobro? Gdzie natomiast jest miejsce Kluzik-Rostkowskiej?) zastanawialiście się co tak naprawdę was interesuje? O czym chcielibyście się dowiedzieć? Może najważniejszą sprawą z perspektywy całego kraju jest zdrowie psychiczne Ryszarda C.? Jeżeli nie jest ważne dla państwa to może wpływa na nasze życie lokalne? Możemy ewentualnie posłuchać wystąpień wdowy po Przemysławie Gosiewskim, o tym, że urzędnicy niedostatecznie udzielili jej pomocy po katastrofie pod Smoleńskiem. Kwaśniewski natomiast zaczął mówić o pojednaniu miedzy PO a PiS.
Przez chwilę odejdźmy od tej pustej obyczajówki i zastanówmy się co jest w tej chwili ważne dla Polski. Od razu przychodzi kilka tematów: służba zdrowia zawieszona w rozkroku między prywatyzacją, a samorządami, niska aktywność zawodowa Polaków, kwestia opodatkowania, ślamazarny wymiar sprawiedliwości, problemy administracyjne, ograniczana przez biurokrację przedsiębiorczość Polaków, wybrakowana infrastruktura, zbyt duże zatrudnienie w urzędach państwowych, polityka energetyczna, niewiadoma rola Kościoła, kulejący system edukacji, żałosne nakłady na badania naukowe…
Zrozumiałbym, gdyby te tematy były  całkowicie oderwane od rzeczywistości, abstrakcyjne i  niezrozumiałe dla szeregowego obywatela. Wcale tak nie jest! Ludzie chcą wiedzieć co dzieje się w ich kraju, jestem pewien, że budowa autostrady ma większy wpływ na ich życie niż protokoły treningów na symulatorze TU 154 (TVN, wiadomość z dzisiaj). Chciałbym wiedzieć, na jakim poziomie będą szkoły do których trafią moje hipotetyczne dzieci. W moim interesie leży to, żebym mógł bez przeszkód założyć własny biznes, a nie męczyć się jak niejeden znajomy z papierologią i niezrozumiałymi dla samych urzędników przepisami.
Gdzie są te informacje? Czemu media nie pogonią polityków tak, by zajęli się tym co naprawdę ważne? Pomijam już TVP. Co z Polsatem i TVNem? Nie chce mi się wierzyć, że takie informacje się nie sprzedają, inaczej programy typu „Interwencja” czy „Uwaga” nie miałyby racji bytu.
Od jakiegoś czasu zastanawiam się co decyduje o rozkładzie dnia w mediach; czemu politycy z taką łatwością mogą narzucać tematy, które im odpowiadają. Dokładnie – odpowiadają. Wieloletni konflikt miedzy PO a PiS jest na rękę obu partiom, ponieważ odwraca uwagę od realnych problemów. To nie jest konflikt, który można wygrać lub przegrać. To status quo, które opłaca się oby stronom bo mobilizuje elektorat. I dobrze, politycy mają prawo korzystać nawet z najbardziej prymitywnych strategii utrzymania władzy. Tylko, dlaczego ta strategia działa już tak długo? Kto im na to pozwala? Kto koncertuje uwagę opinii publicznej na hałaśliwych i w gruncie rzeczy nieistotnych sprawach? Odpowiedź jest prosta: media.
Widzę dwa rozwiązania: niedostatek inteligencji albo uleganie wpływom. Dziennikarze mogą nie dostrzegać, że są robieni w balona, podobnie jak reszta społeczeństwa i łykają wszystko co rzucą im politycy. Istnieje także możliwość, że to całkiem łebscy ludzie, którym po prostu opłaca się zajmować pewnymi tematami ze względu na związki z władzą.
Boję się faktu, że któraś z tych odpowiedzi może być prawdziwa, a Wy?

g4spr0m
powered by gedit 2.30.4, Fedora 14 (Laughlin)

Written by g4spr0m

2010/11/03 at 7:26 pm